|
Redaktor: Ewa Malowaniec
|
|
14.01.2010. |
|
Zgodnie z tradycja, styczeń jest w kalendarzu szkolnym miesiącem studniówek. To wydarzenie jest wyjątkowe i ma szczególne znaczenie dla każdego maturzysty. To pierwszy dorosły bal i ostatni moment na beztroską zabawę przed maturalnym stresem.
Tegoroczni maturzyści z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Nowej Wsi bawili się 16 stycznia bieżącego roku w Warce. Bohaterami wieczoru byli uczniowie klasy IV Technikum Ogrodniczego z wychowawczynią – p. Marią Czamarą oraz uczniowie klasy IV Technikum Architektury Krajobrazu z wychowawczynią – p. Aliną Majewską. Towarzyszyli im zaproszeni goście, delegacje z klas młodszych, grono pedagogiczne oraz przedstawiciele rodziców. Bal rozpoczął się polonezem, odtańczonym do muzyki Wojciecha Kilara. Choreografię przygotowały nauczycielki wychowania fizycznego: pani Anna Dacka i pani Magdalena Kmidowska. Część oficjalną balu rozpoczęło wystąpienie pani dyrektor Danuty Borowiec, która serdecznie powitała przybyłych gości: Przewodniczącego Rady Powiatu – pana Jerzego Każmierczaka, zastępcę Burmistrza Warki – p. Radosława Kreczmańskiego, Naczelnika Wydziału Edukacji – p. Jana Traczyka, proboszcza parafii w Nowej Wsi – księdza Jacka Zalewskiego, Przewodniczącą Rady Rodziców – panią Joannę Zelman oraz zgromadzonych nauczycieli, rodziców i uczniów. Pani dyrektor życzyła wszystkim udanej zabawy, przypominając maturzystom, że wkrótce czeka ich okres szczególnie wytężonej pracy. Kolejne wystąpienie przygotowali przedstawiciele młodzieży. Wspominali moment rozpoczęcia nauki w tej szkole, dziękowali władzom oświatowym, dyrekcji i nauczycielom za pomoc w pokonywaniu wyboistej drogi do pełni wiedzy. Przedstawiciele rodziców zaprosili gości na uroczysty obiad i życzyli niezapomnianych wrażeń. Rozpoczęła się wspaniała zabawa. O dobrą zabawę zadbał zespół FIVE z Radomia. Młodzież skwapliwie wykorzystała okazję do szaleństw na parkiecie. Humory dopisywały. Specjalne dedykacje uczniów świadczyły o niesłabnącej życzliwości dla wychowawców klas. Najpiękniejsze momenty zabawy utrwalił nasz fotograf – pan Pierzyna. O regenerację nadwątlonych żywiołowymi tańcami sił zadbali rodzice i obsługa sali, którzy zapewnili smaczne dania. Efektem tak doskonałej organizacji balu była wspaniała atmosfera, wpływająca na intensywność zabawy. Najbardziej wytrwali bawili się do rana. Teraz maturzystom pozostało już tylko z równie niesłabnącym entuzjazmem przystąpić do wytężonej pracy, by rzetelnie przygotować się do egzaminów. Zapewne czeka ich jeszcze wiele trudnych prób, ale pamięć o wspaniałej studniówkowej zabawie doda im energii i pozwoli uporać się z monotonią szkolnych dni. Życzymy maturzystom wytrwałości w pracy i sukcesów na egzaminach!!! |
|
Zmieniony ( 28.02.2010. )
|